Aktualności

ZŁAMAŁ POLICYJNY ZAKAZ – SĄD WYDAŁ WYROK

46-letni mężczyzna został ukarany za niestosowanie się do nakazu opuszczenia mieszkania i zakazu zbliżania się do niego oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania do osoby doznającej przemocy. Środki te zostały wcześniej zastosowane przez policjantów w związku z przemocą, jakiej dopuszczał się wobec swojej partnerki.

Monieccy policjanci wydali wobec 46-latka nakaz natychmiastowego opuszczenia lokalu oraz zakaz zbliżania się do mieszkania na odległość 50 metrów oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z osobą doznającą przemocy. Decyzja ta była konsekwencją interwencji związanych z przemocą domową, której dopuszczał się mężczyzna wobec swojej partnerki. Podczas kolejnych wizyt kontrolnych policjanci ustalili, że mężczyzna nie stosuje się do nałożonych na niego obowiązków i wielokrotnie złamał obowiązujące go zakazy, a w miniony weekend wpadł „na gorącym uczynku”. W związku z tym funkcjonariusze skierowali do sądu wniosek o jego ukaranie i doprowadzili do sądu w trybie przyspieszonym. Sąd rozpatrzył sprawę i uznał 46-latka za winnego. Mężczyzna otrzymał grzywnę w kwocie 1000 zł, a na tym nie koniec, ponieważ czeka go kolejna sprawa w sądzie za to samo wykroczenie.

Nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakaz zbliżania się to narzędzia, które policjanci mogą zastosować wobec sprawcy przemocy domowej bezpośrednio podczas interwencji. Procedura ta obowiązuje w Polsce od 2020 roku i ma na celu natychmiastową ochronę osób pokrzywdzonych – bez konieczności oczekiwania na decyzję sądu. Policjanci mogą wydać taki nakaz, gdy istnieje zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników. Sprawca musi niezwłocznie opuścić mieszkanie i nie może do niego wrócić ani zbliżać się do niego przez określony czas (co do zasady 14 dni, z możliwością przedłużenia przez sąd). W tym czasie ofiara przemocy zyskuje przestrzeń i bezpieczeństwo, a sprawą mogą zająć się odpowiednie instytucje. Złamanie tego zakazu jest wykroczeniem, za które grożą konsekwencje prawne – jak pokazuje ten przypadek. Przypominamy, że za to wykroczenie sąd może orzec karę aresztu, ograniczenia wolności albo karę grzywny.

Powrót na górę strony